Równe szanse, ale dla kogo?

Atrakcyjne wynagrodzenie czy dobra atmosfera w miejscu pracy? Stabilne zatrudnienie a może interesujące, angażujące zadania? Jakie czynniki świadczą o atrakcyjności pracodawcy i gdzie wśród nich jest – interesująca nas tu szczególnie – inkluzywność?

15 maja ogłoszone zostały wyniki raportu Randstad Employer Brand Research 2026. Podczas transmitowanego online wydarzenia z tej okazji wręczono również wyróżnienia dla dziesięciu najbardziej atrakcyjnych pracodawców.

Atmosfera czy pieniądze?

Największym zaskoczeniem tegorocznego raportu okazał się fakt, że po raz pierwszy od początku badania wynagrodzenie i benefity nie znalazły się na pierwszym miejscu wśród najważniejszych czynników atrakcyjności pracodawcy. Wyprzedziła je przyjazna atmosfera pracy, a drugie miejsce zajęła stabilność zatrudnienia. Dopiero na trzeciej pozycji znalazły się pieniądze.

Z raportu wynika, że przyjazną atmosferę pracy jako ważny czynnik atrakcyjności pracodawcy wskazało 72% respondentów. Stabilność zatrudnienia uzyskała wynik 68%, natomiast atrakcyjne wynagrodzenie i benefity 64%.

„Po raz pierwszy od początku tego badania ranking tych czynników nie zaczyna się od wynagrodzenia” – mówiła Joanna Kolasa. „Na pierwsze miejsce wychodzi przyjazna atmosfera w pracy”.

Nie oznacza to jednak, że pieniądze przestały być ważne. Wręcz przeciwnie. Gdy respondentów poproszono o uszeregowanie czynników według priorytetów, wynagrodzenie wróciło na pierwsze miejsce.

„Jak już się zastanowię i powiem: ‘A co dla mnie jest ważne, jak myślę o pracodawcy, to jednak wynagrodzenie’” – tłumaczyła specjalistka z Randstad.

Raport pokazuje więc coś bardzo charakterystycznego dla współczesnego rynku pracy. Pracownicy chcą dziś pracować w miejscach przyjaznych, spokojnych i stabilnych, ale jednocześnie nadal oczekują godnego wynagrodzenia. Dobra atmosfera może pomóc zatrzymać ludzi w organizacji, lecz trudno oczekiwać, że zastąpi atrakcyjne wynagrodzenie.

Co istotne, różnice między kobietami i mężczyznami w ocenie atrakcyjności pracodawców były stosunkowo niewielkie. Kobiety częściej zwracały jednak uwagę na elastyczność i atmosferę pracy, natomiast mężczyźni częściej wskazywali wynagrodzenie i możliwości rozwoju zawodowego.

Work-life-balance to już za mało

Interesująco wygląda również kwestia odmienianego od pewnego czasu przez wszystkie przypadki w analizach dotyczących środowiska pracy work-life balance. W ubiegłorocznej edycji badania czynnik ten znajdował się na czwartej pozycji. W tym roku spadł na miejsce ósme. Czy oznacza to, że pracownicy mniej dbają dzisiaj o równowagę między życiem zawodowym a prywatnym? Bynajmniej! Prelegentki z Randstad interpretowały ten wynik zupełnie inaczej.